iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Wszystkie fazy rozstania

Jeżeli ktoś opowiada wam jak bardzo przeżywa rozstanie, to znaczy, że go w ogóle nie przeżywa, albo go nie rozumie. Tak czy siak, rozstania się nie „przeżywa”, je się tylko przechodzi, etapami. Rozstanie jest jak umieranie. Nie napiszę bzdur typu "umiera cząstka Ciebie" albo, że ze łzami w oczach mówi się "żegnaj na zawsze", bo to przerost dramatycznej formy nad prozaiczną treścią. Sedno odejścia nie ma nic wspólnego z telenowelą.

Proces rozstania przebiega w pięciu etapach. Otwiera go zaprzeczenie, później nadchodzi gniew, po nim negocjacje, aż w końcu depresja. Dopiero gdy minie, następuje ostateczna faza akceptacji. Bywa, że czeka się na nią latami.

Mi chyba dość łatwo rozstawało się z facetami, dlatego mam trochę tych "ex". Wiem dobrze, że świetnych facetów żyje sporo na tym świecie i szkoda marnować czas na frajerów. Gdy Twój facet okazuje się frajerem, rzuć go. Nie zastanawiaj się, tylko go rzuć. Za rogiem czeka ktoś, komu nie będzie wszystko jedno. Emocjonalny koszt rzucenia frajera to tylko 5 faz. Rzuć trola!

Rzucić trola jest łatwiej niż rozstać się z przyjacielem lub ukochaną pracą.

Fazy rozstania typowe dla umierania przechodzę teraz, gdy odchodzę z mojego ukochanego projektu. Odejść muszę, by rozwinąć się zawodowo. Zrobić coś więcej, lepiej, ciekawiej i za więcej. Mój rozum to wie. Lecz emocje i tak przeciągnęły głowę przez wszystkich 5 faz. W końcu znalazłam się na ostatniej i moi szefowie także. Więc jednak wszyscy jesteśmy juz dorośli.

Komentarze (2)
Ciesz się ze swojego zawodu,... Odlot - Hawaje