iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

6 typów dziewczyn, z którymi będziesz się umawiał...

 „Sześć typów dziewczyn, z którymi będziesz się umawiał na studiach”… to jedna i ta sama dziewczyna, ale na sześciu różnych etapach swojego życia.

Przed przeczytaniem poniższego wpisu koniecznie zobacz video z collegehumor.com:

“Typy dziewczyn” w tym klipie są oczywiście mocno przerysowane. Jednak w gruncie rzeczy symbolizują etapy metamorfozy od dziewczyny do kobiety, które każda z nas musi przejść - niekoniecznie w przedstawionej kolejności.

Atletka

Każda kobieta na jakimś etapie swojego życia angażuje się w sport. Dla większości jest to okres liceum, dla kujonek - studia, dla maksymalistek dopiero maraton w wieku 35 lat lub więcej... Mnie na początku studiów zafascynował aerobik sportowy. Najpierw dwie godziny ćwiczeń gimnastycznych dziennie sześć dni w tygodniu, później szpagaty i salta, aż w końcu doskonała kondycja… Dostałam się do AZS-u, a później dołączyłam do reprezentacji uczelni. Moja gwiazda sportu błyszczała jak nigdy wcześniej i nigdy później.

Gdybym wtedy spotykała się z gościem z AZS-u, pewnie ścigalibyśmy się do dzisiaj o wyniki sportowe, kochalibyśmy się godzinami (lecz tylko poza sezonem startów), a emocjonalnie zatrzymalibyśmy się na tamtym etapie. Na szczęście spotykałam się z gościem, który kompletnie nie kumał mojej fascynacji sportem.

Imprezowiczka

Każda kobieta kiedyś chadzała na imprezy za często, bawiła się zbyt odważnie i zrobiła rzeczy, do których się nie przyzna. Znajomi z tamtych czasów nie widnieją na liście na Facebooku. Etap imprez u mnie, podobnie jak w klipie, pojawił się tuż po sporcie.  To chyba reakcja wiązana, bo nagle tylko alkohol i narkotyki były w stanie dostarczyć mi porównywalną ilość endorfiny.

Religijna

Każda grzeczna dziewczynka, gdy natrafia na inspirującego kochanka nabiera ochoty na niegrzeczne eksperymenty. I albo przy nim dowie się co lubi a czego nie, albo musi szukać dalej. To rodzi frustracje i coraz dziwniejsze ciągoty. Panna z klipu lubiła kajdanki, najwyraźniej miała od dawna problem w znalezieniu faceta podzielającego jej pasję.

Głupia i seksowna

Po dłuższym singlowaniu kobiety zaczynają obwiniać swój wygląd za samotność. Dlatego przykładają coraz większą wagę do stroju, kosmetyków, diety (często zupełnie zapominamy o tym w związkach)… Ja też tak mam.

W końcu gdzieś pomiędzy relaksem u kosmetyczki i wyprawami rowerowymi z koleżankami przewija się randka w ciemno ze znajomym znajomego. To podobno tak wspaniały facet, że „po prostu musisz go poznać”. Na miejscu okazuje się, że to palant niewart uwagi i od trzeciej minuty patrzysz na zegarek.

To jednak kolega kolegi, więc starasz się z całych sił podtrzymać jego rozmowę/monolog o… no właśnie - braku sensu studiowania, libretcie opery „Straszny dwór”, problemach egzystencjalnych współczesnej warstwy inteligenckiej, premierze filmu Camerona (who the fuck is Cameron?!?)…  Byłaś miła, lecz mocno znudzona, a po tygodniu dowiadujesz się od koleżanki, że nie odpisywałaś na jego esemesy, bo jesteś „seksowna aczkolwiek głupia”.

Przyjaciółka

Po kilku nieudanych próbach stworzenia związku zastanawiasz się, co zrobiłaś źle? Dlaczego nie spotkałaś „tego jedynego”? Dlaczego Twoje związki się rozpadają? Doradcy twierdzą zgodnie - przyjęłaś złe założenia, bo u podstawy związku powinna być przyjaźń. 

I w tym momencie zauważasz, że w Twoim otoczeniu jest facet-przyjaciel. Przyjaciel jeszcze z liceum, z którym spędzasz czas grając w odmóżdzające gry, chadzacie na piwo, czy bilard i potraficie godzinami rozmawiać o wszystkim… Uzupełniacie się i zawsze wyciągacie z tarapatów. Idealny kandydat. Ale seks jest fatalny (wbrew temu co pokazują w filmach), więc tracisz i przyjaciela i złudzenia.

Lepiej późno niż później.

Idealna

Z punktu widzenia faceta na tym etapie możesz wydawać się idealna. Wiesz już ile sportu potrzebujesz, by utrzymać ciało w dobrej kondycji. Wiesz na jakie imprezy lubisz chodzić (a na jakie nie) i co sprawia, że czas spędzony z Tobą jest naprawdę interesujący. Wiesz jakie masz potrzeby duchowe, a jakie seksualne. Wiesz jak zadbać o siebie, by wyglądać atrakcyjnie. Potrafisz odróżnić przyjaźń od reszty i wiesz, że przyjaźń z facetem nie istnieje.

…I trafiasz na faceta, który wie jak Cię zdobyć, lecz nie wie co z Tobą zrobić.

Na tym etapie dowiadujesz się, że faceci dojrzewają wolniej.

Co jest dalej? Jeszcze nie wiem. Ale jak się dowiem, to opiszę:)

Komentarze (1)
Zupa z muli, by nie zamulić... Google to śmietnik dzięki SEO